#lekcjaHigieny #Wirusoochrona cz. 2

W ramach akcji wirusoochrona, a także naszych zajęć dydaktycznych, które w tym tygodniu dotyczą zdrowia i higieny stworzyliśmy dzisiaj bajeczkę pt. „Jak witaminy pokonały wirusy”. Dzieci zyskały również nowego „przyjaciela” – Profesora Wiruska-Chytruska, który przybył, by pomóc im zwalczać złe wirusy i dbać o zdrowie swoje oraz innych. Dzieci chętnie wykonywały zadania Profesora oraz pozowały do zdjęć.
p.s. Wstawiam na prośbę dzieci treść ułożonej bajeczki 🙂
Jak witaminy pokonały wirusy”
Dawno, dawno temu w krainie nazywanej „Witaminową Doliną” zdarzyła się rzecz niesłychana. Pogoda była piękna – świeciło słonko, a wszyscy mieszkańcy byli radośni oraz szczęśliwi. Tego dnia w Witaminowej Dolinie miała odbyć się wspaniała uroczystość – swoje urodziny obchodziła Witamina „C”. Przygotowania trwały od samego rana. Wszyscy zgromadzili się na rynku i ciężko pracowali, żeby impreza niespodzianka się udała. Udekorowali cały Rynek i czekali na solenizantkę, która miała się pojawić o godzinie 16.00. Nagle niebo zrobiło się ciemne i mieszkańcy Witaminowej doliny usłyszeli hałas helikopterów. To paskudne wirusy nadlatywały ze swojej mrocznej wioski, żeby popsuć przyjęcie i przejąć władzą nad doliną. Na całe szczęście zegar na Ratuszu wybił godzinę 16.00 i pojawiła się Witamina „C”, która posiadała tajną broń. Wyjęła procę oraz kawałki owoców cytrusowych (cytryn, limonek, pomarańczy i grejpfrutów) i zaczęła celować do wirusów. Kiedy wirus został trafiony kwaśnym owocem w 1 sekundzie znikał. Dzięki odważnej solenizantce wirusy zostały pokonane, a Witaminowa Dolina mogła cieszyć się spokojem. Wszyscy mieszkańcy gratulowali Witaminie „C”, a także składali życzenia urodzinowe. Szybko zabrali się do naprawienia zniszczeń wyrządzonych przez wirusy, by móc świętować. Najstarszy mieszkaniec Doliny powiedział bardzo ważną rzecz: „Z takimi witaminami wirusy nam nie straszne!”